KASIA & KAMIL

Wesele Kasi i Kamila

Sala weselna “OKRĄGLAK” w Korzecku

Reportaże ślubne wykonuję w Kielcach i okolicy, ale bardzo chętnie przyjmuję zlecenia z innych województw i z zagranicy.

…To był jeden z tych dni, gdzie wiedziałem, że wydarzy się coś niezwykłego.

Na początek przywitało mnie piękne lipcowe lato i niesamowity klimat domu rodzinnego Kasi, w którym odbywały się Jej przygotowania do ślubu.

Dom pełen ciepła i rodzinnych więzi.

Fotografowanie w takiej atmosferze jest czystą przyjemnością.

Oczywiście nie obyło się bez stresów — ale kto był, na przygotowaniach w domu Panny Młodej wie, że to nieodzowny element przedślubnego szaleństwa. Staropolskim obyczajem Pan młody ujrzał swoją wybrankę dopiero w kościele.

Ceremonia w kościele Rzymskokatolickim p.w.bł. Jerzego Matulewicza  w Kielcach była jednym z piękniejszych momentów, jakie przeżyłem przez ostatnie miesiące.

Miłość nie tylko wśród pary młodej pojawiała się co chwilę w kadrach.

Emocje, uczucia i w tym wszystkim wspaniali ludzie. Sala w ,,Okrąglaku” okazała się genialnym wyborem miejsca na wesele w Korzecku..

 

 

Plener ślubny

Wspólnie z Kasią i Kamilem ustaliliśmy, że sesja plenerowa odbędzie się w romantycznej scenerii łąk, lasów i gór świętokrzyskich.

Na początku młoda para była nieco zestresowana, jednak w trakcie sesji, atmosfera robiła się coraz luźniejsza.

Stopniowo zdobywałem zaufanie młodej pary, co miało wpływ na ich naturalność w kadrze.

 

Z reguły robię sesje zdjęciowe w okolicach takich miast jak Kielce Chęciny , Starachowice .

Jędrzejów , Kraków , Radom  , Częstochowa Skarżysko Kamienna .

Jako fotograf ślubny zdałem sobie sprawę, że miejsce na plener ślubny ma drugorzędne znaczenie.

Zapewne tło będzie inne niż to, które mamy w swoim regionie.

sesji plenerowej sesji ślubnej i fotografii ślubnej ważna jest umiejętność pokazania każdej pary z jak najlepszej strony.

Zadbanie o to, aby obiektyw nie stresował niepotrzebnie.

Robienie zdjęć co chwilę wymuszonych i sztucznych uśmiechów oraz pocałunków nie jest dobrym rozwiązaniem.

Ja  często łapę takie kadry, w których oboje nie maja świadomości, że są “na celowniku”.

Dobrym sposobem na zrelaksowanie jest po prostu rozmowa.

Często zadaję pytania, niekoniecznie po to, aby dostać odpowiedź.

Pary wówczas nie skupiają się na tym co robi fotograf .

Myślą o tym co odpowiedzieć, a ja tymczasem robię zdjęcia…

Wtedy mam  możliwość uchwycenia naturalności i o to w tym chodzi.